Jak widać WorkTime to aplikacja, która może być z powodzeniem wykorzystywana w różnych projektach. Warto ciągle zwiększać świadomość wartości czasu, by móc go skutecznie optymalizować.

Przedstawiamy wypowiedź Anety Pondo, która opowiedziała o tym, jak można wykorzystać WorkTime przy pisaniu książki: 

 

"Agnieszka Borowska-Zasada wraz z mężem zainstalowała mi w komputerze, już w ubiegłym roku, aplikację WorkTime do mierzenia czasu. Długo się z nią oswajałam. Nie byłam nawykła do klikania, że coś zaczęłam, a coś skończyłam, szczególnie, że robiłam często milion rzeczy równocześnie i co chwilę przeskakiwałam z jednej do drugiej. Nie jest to wcale dobre dla wydajności pracy. WorkTime mnie trochę motywuję, żeby tak nie skakać, żeby robić jedną rzecz w danym momencie, ale przede wszystkim pokazuje bezlitośnie, jak marnuję czas, albo nie doszacowuję czasu potrzebnego na dane zadanie, albo jak dużo czasu zajmuje mi coś, co wydawało mi się robię w minutę.

Gdy zdecydowałam się napisać książkę, pierwsze co zrobiłam to ustawiłam w aplikacji nowy projekt KSIĄŻKA. Zapisuję tam czas potrzebny na research przed wywiadami, spotkania z bohaterami książki i współpracownikami, sesje mody, omawianie spraw związanych ze składem, drukiem, promocją, redagowaniem tekstów, jednym słowem wszystko, co związane z książką (ok, nie sto procent, bo jeszcze nie osiągnęłam tego poziomu stechnologizowania, ale naprawdę chyba większość). Dziś zaczęłam redagować pierwszy z wywiadów i na podstawie danych z aplikacji będę mogła oszacować, ile zajmą mi pozostałe. Oszacować, bo pisanie to materia krucha i może okazać się, że jeden wywiad zrobię w 3 dni, a na inny będę potrzebowała tygodnia."

Dalszą część artykułu możecie przeczytać na stronie Anety: http://anetapondo.pl/kulisy-pisania-i-wydania-ksiazki-1

Zamknij X

Przeglądanie stron oznacza, że wyrażasz zgodę na postanowienia zawarte w Polityce prywatności WorkTime (cookies i inne).