JK: Agnieszko, powiedz coś o sobie – kim jesteś? Czym się zajmujesz?

ABZ: Jestem humanistycznym uzupełnieniem naszego analityczno-programistycznego zespołu WorkTime, osobą wykorzystującą swoje umiejętności miękkie do prowadzenia firmy. Zajmuję się organizacją i dbam o rozwój firmy. Prywatnie kocham żeglować, przede wszystkim po ciepłych morzach. Odrywając się od lądu, chwytam wiatr w żagle w dosłownym i przenośnym tego słowa znaczeniu. Wracam naładowana energią i nowymi pomysłami.

JK: Powiedz skąd wzięła się ta idea? Wstałaś pewnego dnia i powiedziałaś „Zrobimy WorkTime!”? Jak to było?

ABZ: Jak to mówią, najlepsze scenariusze pisze samo życie. I tak było u nas w firmie. Zaczęły zdarzać nam się  sytuacje, w których okazywało się, że  realizowane przez nas zlecenia były nieopłacalne.

Założony budżet na projekt został znacząco przekroczony, albo ilość czasu była niewystarczająca. Musieliśmy zapanować nad czasem poświęcanym klientowi, nad pracami, które dla niego wykonujemy. Szukaliśmy na rynku narzędzia, które nam w tym pomoże, jednak nie znaleźliśmy rozwiązania, które kładłoby nacisk na to co dla nas było najważniejsze – zwiększenie wartości czasu pracy. Postanowiliśmy więc stworzyć je sami. Tak powstała aplikacja, która pozwola zarządzać czasem i zadaniami, przelicza czas pracy od strony kosztów i przychodów i przedstawia dane w czytelnych raportach na wewnętrzne potrzeby, a także w formie do przekazania bezpośrednio klientowi.

JK: Mówisz o wartości czasu, a Ty jakimi wartościami kierujesz się w życiu i biznesie (pracy)?

ABZ: Uważam, że im mniej "dyrektorów" tym lepiej dla firmy . Jestem zwolennikiem wprowadzania turkusowych zmian w przedsiębiorstwach. Zespół potrafi sam organizować prace i świetnie radzi sobie z zadaniami, jak tylko się im da odpowiednie narzędzia i oczywiście pozwoli na podejmowanie samodzielnych decyzji.Ludzie mają dla mnie ogromną wartość w życiu. Odnosząc to do firmy, to oni są firmą! Prywatnie staram się okazywać szacunek do innych, ale i do samej siebie. 

JK: Jak definiujesz czas, jaką ma dla Ciebie wartość?

ABZ: Czas jest surowcem nieodnawialnym, jak to już powiedział Henry Ford. Czas to wartość największa i najcenniejsza - docenisz jak stracisz. A ja Ci mówię stracisz - jeśli nie docenisz! Albo inaczej, jak nie zmierzysz!

JK: Czym dla Ciebie jest WT?

ABZ: Prywatnie - moim dzieckiem! Całe serce w niego wkładam ;-) A tak poważnie - WorkTime – jest dla mnie sposobem na zarządzanie firmą. Nie da się zarządzać firmą czy projektami bez wiedzy o tym, ile czasu i na co dokładnie schodzi. Taka wiedza pozwala nam dokonywać lepszych decyzji, eliminować to co nieopłacalne, pochylić się nad tym co ważne.

JK: W Twoim przypadku - jaki problem rozwiązał WT?

ABZ: Zacznę od rozmów telefonicznych. Czyż nie jest tak, że dzisiaj omawia się już projekty przez telefon, udziela konsultacji przez telefon? Często nie fakturujemy tego czasu a to przecież też praca! Zdarzają mi się takie dni w pracy, kiedy przeprowadzam rozmowy telefoniczne z klientami przez kilka godzin. To m.in. w rejestracji tego czasu pracy pomógł mi WorkTime. Dzięki funkcji „Telefon” rozmowy przypisywane są automatycznie do klienta. Dzięki temu bez problemu mogę rozliczyć je i zdecydować, czy wliczam je w koszt czy też nie. To co w znaczący sposób pomogło mi w zarządzaniu firmą to rozliczanie nie tylko od strony przychodów, ale i od strony kosztówdzięi temu, w prosty sposób mogłam zweryfikować, którzy klienci ciągną naszą firmę w dół, a którzy są rozwojowi i w ten sposób podjąć odpowiednie decyzje. Analityka w WorkTime pozwoliła mi ocenić efektywność w danym projekcie, wyłapać czynności, które mogę zoptymalizować lub wyeliminować.

WorkTime rozwiązał też problem z oceną realizacji projektu w momencie otrzymania zlecenia. Dzięki zadaniom i ich delegacji oraz możliwości budżetowania czasu potrafię ocenić obciążenie całego zespołu. W rzetelny sposób określam klientowi za ile i na kiedy jestem w stanie zrealizować zlecenie. I na koniec coś co spędzało mi sen z oczu – mam wszystkie zadania w jednym miejscu - teraz nic mi nie umyka!

JK: Co zmieniło się w Twojej pracy odkąd używasz WT?

ABZ: Najpierw był chaos a potem był WorkTime. To chyba mówi samo za siebie! Szybko wypracowałam sobie nawyk rejestrowania swojej pracy. Co bardzo porządkuje mój dzień i sposób pracy w ogóle. Rano parzę kawę i zaczynam dzień od WorkTime -analizuję co mam dziś do zrobienia, rozdzielam zadania, patrzę jak prezentuje się kondycja firmy przedstawiona w formie danych – kto jest obłożony pracą a kogo mogę prosić o pomoc w bieżących zadaniach. WorkTime, pozwala mi też na uważniejszą pracę – myśl, że muszę „zastopować zegar” skutecznie odciąga mnie od pokusy zaglądania na Facebook czy sprawdzania poczty. A więc moja efektywność wzrosła😊

JK: Kiedy zobaczyłaś pierwsze efekty pracy z WT?

ABZ: Właściwie po pierwszym miesiącu: rozliczyłam prace dla klienta, wygenerowałam raport i podpięłam go do faktury klienta. Efekt? Obecnie klient także pracuje w systemie WorkTime :-)

JK: Jak widzisz rozwój tej metodyki?

ABZ: Rozwój WorkTime uzależniam od feedbacku z rynku. A poza tym to z pewnością wyskoczymy z jakąś nowością, bo taki jest nasz zespół programistów, uwielbia wyzwania, a ja je bardzo mocno wspieram!

 

Zgadzam się

Pod poniższym linkiem przedstawiamy naszą politykę prywatności, w której znajdują się informacje dotyczące przetwarzania danych osobowych po 25 maja 2018 r. oraz informacja o zastosowanych technologiach (np.: plikach cookie). Akceptacja polityki oznacza, że wyrażasz zgodę na postanowienia zawarte w Polityce prywatności WorkTime.